BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
PRODID:-//Bike Jamboree - ECPv5.10.1//NONSGML v1.0//EN
CALSCALE:GREGORIAN
METHOD:PUBLISH
X-WR-CALNAME:Bike Jamboree
X-ORIGINAL-URL:https://a.bikejamboree.pl
X-WR-CALDESC:Events for Bike Jamboree
BEGIN:VTIMEZONE
TZID:Europe/Warsaw
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20180325T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20181028T010000
END:STANDARD
END:VTIMEZONE
BEGIN:VEVENT
DTSTART;TZID=Europe/Warsaw:20180423T193000
DTEND;TZID=Europe/Warsaw:20180423T213000
DTSTAMP:20260513T151820
CREATED:20180406T123257Z
LAST-MODIFIED:20180406T123426Z
UID:5190-1524511800-1524519000@a.bikejamboree.pl
SUMMARY:Przystanek Wagabundy: Samotnie przez Mongolię
DESCRIPTION:Opowieść o wyprawie rowerowej przez Mongolię w ramach Sztafety Rowerowej Dookoła Świata Bike Jamboree. Zaprasza Artur Wysocki. \nEtap IX – styczeń Mongolia\nOpowieść o ludziach którzy mają serce większe od portfela. O woli przetrwania i “wiadrze szczęścia”.\nz dziennika podróży:\n“Pewnego razu rozbijałem namiot na przełęczy zatrzymali się ludzie. Chcieli na siłę zabrać mnie do miejscowości z której wyjechałem tego dnia. Walczyłem ciężko o te 45 km\, jadąc po górach i stepie. Nie mogłem sobie pozwolić na tą stratę kilometrów.\nUpierali się. Mówili o wilkach\, 50 gradusach\, zamarzaniu i śmierci. Niepocieszeni niezrozumieniem z mojej strony poili gorącą herbatą.\nOtrzymałem siatkę gotowanych jajek\, kiełbasę\, serki\, wszystko co mieli w samochodzie. Odjechali mrucząc coś pod nosem (brzmiało to jak modlitwa).\nślinka ciekła mi na gotowane jajka\, byłem bardzo głodny. Specjalnie ukryłem kilka sztuk w kieszeni by nie zamarzły. Po rozbiciu namiotu sięgam do kieszeni. Niestety wyciągam sopelki.\nUwierzyłem w 50 gradusów. Przełknełem ślinkę. Smak herbaty którą częstowali musiał wystarczyć\, doprawiłem go sucharami. To musiało wystarczyć tego wieczora. \nRano wokół namiotu były ślady psów. W nocy było słychać jakieś odgłosy\, jednak nie było to wycie. Zakładam że to nie wilki\, bo to źle działa na wyobraźnię…”. \nCiąg dalszy opowieści w Blues Club Gdynia 23.04.2018 o godz 19.30.
URL:https://a.bikejamboree.pl/wydarzenie/przystanek-wagabundy-samotnie-przez-mongolie/
LOCATION:Blues Club\, ul. Portowa 9\, Gdynia\, pomorskie\, Polska
CATEGORIES:Spotkania
ATTACH;FMTTYPE=image/jpeg:https://a.bikejamboree.pl/wp-content/uploads/2018/01/Samotny-zimowy-rowerzysta-na-mongolskim-stepie-rowerami-dookoła-świata-1.jpg
ORGANIZER;CN="Przystanek%20Wagabundy":MAILTO:przystanek.wagabundy@wp.pl
END:VEVENT
END:VCALENDAR